29 Sep
2010

Jak bezpiecznie prowadzić Strajk Czynszowy?

Utrudnianie eksmisji za długi

Aby skutecznie prowadzić Strajk Czynszowy, a jak najmniej narażać się na kłopot związany z eksmisją za niepłacenie czynszu, należy wiedzieć o następujących faktach:

Wypowiedzenie najmu przez właściciela (miasto, lub kamienicznika) może nastąpić jeśli lokator zalega trzy pełne okresy płatności i został uprzedzony na piśmie o zamiarze wypowiedzenia najmu.

Nawet po wypowiedzeniu umowy najmu nie ma konieczności wyprowadzania się z zajmowanego lokalu. Właściciel musi najpierw uzyskać wyrok eksmisji w sądzie.

W przypadku windykacji należności od lokatora, właściciel musi najpierw przeprowadzić sprawę windykacyjną w sądzie i uzyskać tytuł wykonawczy do konkretnej kwoty zadłużenia. W takim przypadku obroną może być pozew przeciwegzekucyjny, który może wstrzymać ewentualne działania komornika jeśli część lub całość zadłużenia została spłacona.

Tak więc zmniejszenie regularności wpłacania czynszu i zmniejszenie jego wysokości (tzw. “samodzielna obniżka czynszu”) będą bardzo trudne do zwalczania dla właścicieli – zwłaszcza jeśli do Strajku Czynszowego przyłączą się wszyscy sąsiedzi.

Należy jednak uważać na możliwość naliczania karnych odsetek i podwyższonego czynszu za bezumowne zajmowanie lokalu, w przypadku gdy zostanie wypowiedziana umowa najmu.

Zajmowanie pustostanów

W przypadku eksmisji lub bezdomności niektórzy lokatorzy wprowadzają się do pustostanów, których listę prowadzą różne organizacje społeczne, np. tutaj:

http://lokatorzy.info.pl/zglos-pustostan/#comments

Należy przy tym pamiętać, że przestępstwem jest jedynie włamanie się do lokalu (do czego nikt nie namawia na stronach internetowych, by nie zostać oskarżonym o nawoływanie do popełnienia przestępstwa). Aby czyn był karalny, muszą istnieć tzw. “znamiona” przestępstwa: czyli wyłamany zamek, uszkodzone zawiasy, itp., lub zeznania świadków. Jeśli drzwi do lokalu nie były zamknięte, a nikt w nim nie przebywa – nie może być mowy o “włamaniu”.

Samo mieszkanie w lokalu bez umowy najmu nie jest przestępstwem.

Także w przypadku eksmisji z lokalu zajmowanego bez umowy najmu, konieczny jest wyrok sądu orzekający o eksmisji.

18 Sep
2010

Protest lokatorski

W ostatnich latach, sytuacja mieszkańców Warszawy znacznie się pogorszyła. Na tzw. wolnym rynku mieszkaniowym prawie nie ma mieszkań o dostępnych cenach. Najem mieszkań komunalnych kosztuje drożej niż wcześniej, ale warunki pozostają często tragiczne. Co roku, miasto stołeczne Warszawa pozbywa się coraz większej liczby mieszkań z puli lokali komunalnych. Do tego, coraz więcej mieszkań nie nadaje się do zamieszkania. Lokatorzy są wysiedlani, ale często nie proponuje się im żadnych alternatyw.

Do tego trwa dzika “reprywatyzacja” warszawskich kamienic, często w ręce ludzi nie mających nic wspólnego ze spadkobiercami. To działania mafii reprywatyzacyjnej, w którą są zamieszani prawnicy i kamienicznicy.

Ludzie mają już tego dość!

Aby coś się zmieniło, nie wystarczy siedzieć w domu, nie wystarczy myśleć, że jakiś polityk załatwi wszystko za nas. Jedyny sposób na zmianę, to budowa silnego ruchu społecznego, dzięki któremu wspólnie będziemy walczyć o nasze prawa.

W złej sytuacji mieszkaniowej znajduje się znaczna część Warszawy. Pokażmy więc, że potrafimy się zorganizować, niech o tym problemie stanie się głośno. Nie jesteśmy niewidzialni i mamy silny głos.

W dniu 2 października, będziemy maszerować przez Pragę. Zatrzymamy się pod kamienicami, gdzie toczą się procesy reprywatyzacyjne, tymi, które już zostały zreprywatyzowane, gdzie nie ma godziwych warunków życia, gdzie odbywały się przekręty przy remontach, gdzie znajdują się pustostany, itd itd. W czasie spaceru, mieszkańcy tych kamienic będą mogli opowiedzieć swoje historie. To będzie także okazja spotkać się z sąsiadami, w tym także z ludźmi, którymi się organizują i nawet już mają pewne sukcesy na swoim koncie.

Start: róg ul. Jagiellońskiej i Kłopotowskiego na Pradze godz. 15:00

Związek Syndykalistów Polski

12 Sep
2010

PROTEST CZYNSZOWY MIESZKAŃCÓW WARSZAWY

WYRZUĆ URZĘDNIKA ZANIM ON WYRZUCI CIEBIE!

Wszyscy wiemy, że niepewność sytuacji lokatorów w Warszawie stale się pogłębia. Niekompetentni oraz obojętni na los lokatorów urzędnicy marnują publiczne pieniądze, jednocześnie odmawiając środków na remonty i budowę lokali komunalnych. Fatalne prawo ułatwia oszustom-kamienicznikom przejmowanie kamienic wraz z lokatorami.

W ciągu ostatniego roku, czynsze w naszych kamienicach wzrosły o 100-200%. Zgromadzone w ten sposób środki nie zostały przeznaczone na remonty kamienic, ale na nagrody dla urzędników. Gratulujemy urzędnikom takich sukcesów!

W takiej sytuacji nie możemy pozostać bierni. Wszelkie próby spokojnego i rzeczowego dialogu z władzami miasta nie przynoszą żadnych rezultatów. Obietnice uwzględnienia najbardziej podstawowych nawet postulatów organizacji lokatorskich spotkały się z brakiem zainteresowania Rady Miasta.

Nie mamy wielu środków, by zmusić do działania władze miasta. Brakuje nam na żywność i na leki, ogrzewanie zimą w lokalach pozbawionych centralnego ogrzewania kosztuje nas majątek. Nie mamy pieniędzy na prawników, by walczyć z bezprawnymi decyzjami urzędników.

Dlatego skorzystajmy z jedynej broni jaką posiadamy: strajku czynszowego.

Powstrzymajmy się od płacenia czynszów, do czasu, aż urzędnicy zauważą wreszcie opłakaną i pogarszającą się sytuację lokatorów. Wielu z nas i tak nie płaci czynszów w pełnej wysokości, bo mając wybór, czy zapewnić dziecku książki do szkoły, chorym rodzicom leki, czy płacić za nagrody skorumpowanych urzędników, wybiera, to co ważniejsze.

Nasz protest będzie trwać dopóty, dopóki nie zostaną spełnione nasze postulaty:

  • Anulowanie podwyżek czynszów lokali komunalnych, wprowadzonych w połowie 2009 r. Jest rzeczą niedopuszczalną wprowadzenie tak dużych obciążeń dla osób znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej. Program gospodarowania mieszkaniowym zasobem miasta jest niedostosowany do realnych możliwości płatniczych mieszkańców i do stanu technicznego nieruchomości.
  • Podwyższenie kryterium dochodowego, które umożliwi wynajęcie lokalu komunalnego osobom o zarobkach wyższych niż płaca minimalna, ale nadal zbyt małych, by wynająć mieszkanie od prywatnych właścicieli. Kryterium dochodowe nie może być niższe, niż najniższy dochód umożliwiający wynajęcie prywatnego mieszkania przy jednoczesnym spełnieniu podstawowych potrzeb. Dziś, osoby które zarabiają więcej niż 1485 zł, a mniej niż 2000 zł nie mogą dostać lokalu komunalnego, ani żadnego innego. Znajdują się w sytuacji bez wyjścia.
  • Zaprzestanie, przez urzędników Wydziału Zasobów Lokalowych, systematycznego odmawiania prawa najmu lokatorom, którzy spełniają wszystkie kryteria, by otrzymać lokal socjalny lub komunalny. Nie akceptujemy wytłumaczenia, że w mieście panuje “trudna sytuacja mieszkaniowa”. To miasto ma obowiązek zaradzić tym problemom, tak by realizować swój obowiązek zapewnienia lokali potrzebującym. Dlaczego nie buduje się dość nowych lokali komunalnych? Na co idą nasze pieniądze?
  • Zaprzestanie przyznawania lokatorom lokali nie nadających się do zamieszkania: zagrzybionych, pozbawionych podstawowych wygód (toaleta na korytarzu, brak ciepłej wody i gazu).

Urzędnicy zapomnieli, że to oni powinni służyć nam – mieszkańcom, a nie na odwrót. Stańmy razem do walki o swoje prawa i pomóżmy sobie nawzajem biorąc udział w tym proteście, bo tylko wspólnymi siłami będziemy w stanie wyegzekwować sprawiedliwość!

Solidarność Naszą Bronią!

Związek Syndykalistów Polski